***
Następnego dnia chodziłam wkurzona. Wszystko mi przeszkadzało, nawet rozwalone Pauliny ubrania po salonie. Wiem powinnam już się do tego przyzwyczaić, ale tego dnia niestety nie...
Gdy wzięłam telefon było dwadzieścia nieodebranych połączeń. Wszystkie były od Mario. Oczywiście, że do niego nie oddzwoniłam. Byłam wkurzona za jego kłamstwo. Czemu mi to zrobił? Nie mógł na samym początku mi powiedzieć, że jest piłkarzem? Kłamca i oszust. Tak pomyślałam. Dziewczyny pytały się co się stało, a ja niestety musiałam im opowiedzieć.
Paulina: Ejj Asia co się dzieję? Jesteś jakaś taka inna.
Ja: No jaka jestem??!!- powiedziałam ze złością.
Paulina: Wystarczy, że mi odpowiesz spokojnie na pytanie, a nie od razu ze złością. Od wczoraj wszystko Ci przeszkadza. Nie wiem co się z Tobą dzieje. Może z Anią się wyprowadzimy, żeby księżniczce nie przeszkadzać.?
Ja: Na prawdę tak się zachowuję? Ojej nie chciałam na was krzyczeć. Przepraszam dziewczyny.
Ania: Asia co się dzieje?-spytała.-Jesteś jakaś taka inna mów co się dzieje.
Ja: Oszukał mnie.
Paulina: Kto??!
Ja: Sven
Ania: Ale jak to??
Ja: No normalnie. Okazał się oszustem.
Paulina: Ale ukradł Ci coś? Wykorzystał? No nie wiem mów jaśniej.
Ja: Okazało się że jest piłkarzem. To był wasz Mario Goetze.!
Ania: Coooo??-spytała z niedowierzaniem
Ja: To co słyszałyście. Sorry ale nie chce mi się o tym rozmawiać.
Paulina: Zakochałaś się w nim?
Ja: Nie!
Paulina: Jak to nie. Przecież to widać.
Ja: Weź skończ!!-wyszłam z mieszkania trzaskając drzwiami. Niestety Paula miała racje. Ja w nim się zakochałam. Na samym początku wydawał się taki inny niż wszyscy faceci, ale niestety okazał się takim samym draniem, kłamcą, idiotą. Byłam naiwna i głupia, bo co sobie myślałam, że będziemy szczęśliwą parą? Że będzie mnie kochał? Naiwna ja. Wierzę każdemu facetowi, który jest miły. Mój błąd.
Paulina: Ejj Asia co się dzieję? Jesteś jakaś taka inna.
Ja: No jaka jestem??!!- powiedziałam ze złością.
Paulina: Wystarczy, że mi odpowiesz spokojnie na pytanie, a nie od razu ze złością. Od wczoraj wszystko Ci przeszkadza. Nie wiem co się z Tobą dzieje. Może z Anią się wyprowadzimy, żeby księżniczce nie przeszkadzać.?
Ja: Na prawdę tak się zachowuję? Ojej nie chciałam na was krzyczeć. Przepraszam dziewczyny.
Ania: Asia co się dzieje?-spytała.-Jesteś jakaś taka inna mów co się dzieje.
Ja: Oszukał mnie.
Paulina: Kto??!
Ja: Sven
Ania: Ale jak to??
Ja: No normalnie. Okazał się oszustem.
Paulina: Ale ukradł Ci coś? Wykorzystał? No nie wiem mów jaśniej.
Ja: Okazało się że jest piłkarzem. To był wasz Mario Goetze.!
Ania: Coooo??-spytała z niedowierzaniem
Ja: To co słyszałyście. Sorry ale nie chce mi się o tym rozmawiać.
Paulina: Zakochałaś się w nim?
Ja: Nie!
Paulina: Jak to nie. Przecież to widać.
Ja: Weź skończ!!-wyszłam z mieszkania trzaskając drzwiami. Niestety Paula miała racje. Ja w nim się zakochałam. Na samym początku wydawał się taki inny niż wszyscy faceci, ale niestety okazał się takim samym draniem, kłamcą, idiotą. Byłam naiwna i głupia, bo co sobie myślałam, że będziemy szczęśliwą parą? Że będzie mnie kochał? Naiwna ja. Wierzę każdemu facetowi, który jest miły. Mój błąd.
***
Po jakiś dwudziestu minutach znalazłam się w parku. Usiadłam na ławce i rozmyślałam o wczorajszej sytuacji. Niestety nie mogłam o niej zapomnieć. Po chwili dostałam SMSa od Mario, w którym napisał:
"Asiu bardzo Cię przepraszam za wczoraj. Nie chciałem, żeby wyszło tak jak wyszło. Nie powiedziałem Ci, że jestem piłkarzem z tego względu bo nie chciałem, abyś zakochała się w mojej sławie i pieniądzach, jak inne. Chciałem, żebyś patrzyła na mnie jak na zwykłego człowieka, a nie na kogoś kto jest bardzo bogaty. Jeszcze raz Cię przepraszam za to co się wydarzyło. Wiem postąpiłem źle, ale bardzo chciałbym żeby było jak znów. Kocham Cię;*
Mario"
Po przeczytaniu odpisałam mu tak:
" Szkoda, że mnie uważasz za taką, która leci tylko na pieniądze. Myślałam, że znamy się na tyle dobrze, gdzie możemy mówić sobie wszystko. Ale niestety pomyliłam się. Bardzo zawiodłam się na Tobie. A i daruj sobie to, że mnie kochasz. Przestań do mnie pisać i wydzwaniać. Jesteś dla mnie skończonym dupkiem. Aśka"
Po kilku minutach znów dostałam SMSa:
" Asia nie uważam Cię za taką. Kocham Cię. Podobasz mi się. Proszę Cię nie kończ naszej znajomości"
Odpisałam mu tak:
" Zajmij się swoją karierą, a mnie zostaw w spokoju. Ja nie pasuję do twojej bajki"
No i kolejny SMS od Mario:
"Asia daj mi szansę na poprawę. Już się to nie powtórzy. Obiecuję Ci to."
Już kolejnego SMSa nie odpisałam mu. Z kłamcami i oszustami się nie zadaję. Więcej już się nie zakocham.-tak myślałam, aż tu nagle podchodzi jakiś brunet i mówi do mnie. To był Mario.
Mario: Wiedziałem, że Cię tu zostanę. Czemu mi nie odpisałaś?
Ja: Zostaw mnie w spokoju!
Mario: Asia. Kocham Cię!
Ja: Ha ha ha śmieszny jesteś. Chociaż teraz byś miał honor nie kłamać.
Mario: Ja nie kłamię-pocałował mnie. Było to nawet miłe, ale po chwili go odepchnęłam i powiedziałam.
Ja: Nie pasujemy do siebie.
Mario ukląkł na kolanach przede mną i prosił o przebaczenie.
Mario: Nie wiem co muszę jeszcze zrobić, żebyś mi wybaczyła. Wiem jestem dupkiem. Mogłem od razu Ci wszystko powiedzieć, ale niestety tego nie zrobiłem. Bardzo żałuję, ale czasu nie cofnę....
Ja:...wstań proszę Cię! Nie rób obciachu! Mario wstań!
Mario: Jeśli mi nie wybaczysz to nie wstanę.
Ja: Dobra wybaczam Ci, ale wstań proszę Cię! Ludzie patrzą.
Mario: Na prawdę wybaczasz mi?
Ja: Tak ale wstań.
Mario wstał.
Mario: Dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję.
Ja: Dobra skończ.
Mario: Jesteś najlepsza.
Ja: Oj przestań.
Mario: Mam pomysł. Chodź ze mną.
Ja: Gdzie?
Mario: Zobaczysz.
Ja: No dobrze.
I poszłam z Mario. Nawet nie wiem gdzie, ale poszłam. Byłam bardzo szczęśliwa w tamtym momencie.
Po pół godziny drogi dojechaliśmy na miejsce chyba do jakiegoś domu.
Ja: Wow. Gdzie my jesteśmy?
Mario: W moim domu.
Ja: Żartujesz chyba? No nieźle.
Byliśmy w miejscu który nawet mi się nie śnił. Ten dom był po prostu przepiękny. Myślałam, że śnie.
Mario: Witam Cię w moich skromnych progach.
Ja: Skromnych? Chyba żartujesz.
Mario: Oj nie hahaha.-zażartował
Ja: Po co mnie tu przywiozłeś.
Mario: Kocham Cię.
Ja: Okej rozumiem. Poczekaj chwilkę napiszę SMSa do dziewczyn, żeby się o mnie nie martwiły.- I napisałam:
"Hej. Nie wrócę dziś na noc. Nie martwcie się. Asia"
Ja: No już wysłałam.
______________
Hej proszę oto nowy rozdział. Jak się podoba? No napiszę szczerze, że tak średnio mi to wyszło, ale do Was zostawiam ostatnie zdanie. Czekam na komentarze, które bardzo motywują do dalszego pisania.
Pozdrawiam Moni37 ;)
Super rozdział. Mam nadzieje że dodasz następny jak najszybciej.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://lubiekiedypaczysz.blogspot.com/
dziękuję bardzo ;)
UsuńFajny rozdział. Życzę weny i czekam na następny rozdział z niecierpliwością. :)
OdpowiedzUsuńdzięki wielkie ;P
Usuń