***
Nastał dzień meczu Borussi i Hannoveru. Z dziewczynami byłam bardzo podekscytowana tym, że będziemy na Signal Iduna Park. jeju to był najwspanialszy dzień mojego życia.
Od rana byłam na Uniwerku, żeby coś tam złożyć. Czekałam prawie 5 godzin aby dostać się do celu. Gdy wyszłam z Uniwersytetu była gdzieś godzina 15.00. Więc szybko pobiegłam aby ubrać się na mecz, który zaczynał się o 16.30.
Wbiegłam do domu krzycząc:
Ja: Kurde spóźnimy się.
Ania: Nie bój żaby. Damy radę.
Ja: Ze mną pewnie nie.
Paulina: Dasz radę, a po za tym masz już tu ciuchy przygotowane.
Ja: Dziewczyny...dzięki.
Ania: Dobra nie gadaj tyle tylko przebieraj się.
Pół godziny później.
Paulina: Dobra to co idziemy?
Ja: Już.
Wyszłam z pokoju ubrana w szorty i jakąś luźną bluzkę.
Ja: No już idziemy.
Ania: Ale się ubrała haha-zaśmiałą się Ania
Ja: przebrać się?
Ania: Nie no chodź już.
Kilka minut później byłyśmy już na stadionie BVB. Usiadłyśmy na trybuny. Byłyśmy takie szczęśliwe, a szczególnie Anka i Paula.
Rozpoczął się mecz. Spojrzałam na piłkarzy i mówię do Pauli;
Ja: Spójrz na tego z 10.
Paula: Ahh to Mario Goetze. Przystojny nie?
Ja: Jaki Mario?
Paula: No Goetze.
Ja: To Sven, ale co on tu by robił?- zdziwiłam się widokiem Svena na murawie.
Paula: Nie prawda. To Mario. Piłkarz Borussi Dortmund.
Zaskoczyło mnie to co powiedziała Paulina. On przedstawił się inaczej. Ajj to zdrajca. Tak myślałam przez cały mecz o nim.
Po wygranej BVB podeszłam do Svena sorry raczej do Mario, czy jak mu tam.
Ja: Sven czy raczej Mario Goetze
Sven, który zmienił się w Goetze: To nie tak.
Ja: A jak?
Mario: Co miałem Ci powiedzieć?
Ja: Prawdę, że jesteś piłkarzem, a nie jakimś biznesmenem. Ale i ty mnie okłamałeś.
Mario: Nie chciałem przepraszam...
Ja: Skończ. Nie chcę Cię znać.
Mario: Asiu...
Ja: Spadaj.
Mario: Aśka czekaj.
Nie słuchając Svena znaczy Mario poszłam w stronę wyjścia. Coś chyba jeszcze krzyczał, ale ja byłam tak wkurzona, że nie zwracałam na to uwagi.
_______
Lol. ;)
Świetny ♥ podoba mi się :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ♥
http://bvbstorymarzeniasiespelniaja.blogspot.com
Świetny rozdział ;) Czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu pierwszego rozdziału czuję że zapowiada się ciekawe opowiadanko :D Na razie nie mam czasu przeczytać całości ale nadrobię! Na sto procent!
OdpowiedzUsuńTeraz zapraszam na mojego bloga! http://historie-z-pamietnika.blogspot.com/ Komentarze mile widziane ponieważ bardzo motywują !
Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo za komentarz. Cieszę się bardzo, że podoba się. Do ciebie na pewno wpadnę i przeczytam ;) pozdrawiam Moni37 ;*
Usuń